O Islandii mówi się, że jest krainą lodu i ognia. Jednak każdy, komu udało się przemierzyć ocean i odwiedzić ten niezwykły zakątek świata, twierdzi później śmiało, że Islandia to również, a może przede wszystkim, kraina wodospadów! Są ich dosłownie tysiące, a wiele z nich nie ma nawet nazwy. Zwłaszcza, że mniejsze to znikają, to pojawiają się w różnych miejscach, ale możecie być pewni, że widok tych wielkich na długo zapada w naszej pamięci. Poniżej znajdziesz listę kilku wodospadów położonych w południowej i południowo zachodniej części kraju. Ocenę tego, który z nich jest najpiękniejszy zostawiam Tobie. Możesz być pewny, że nie będzie to łatwy wybór. 

Podczas planowania wycieczki na Islandię staniesz przed trudnym wyborem tysięcy miejsc, które warto zobaczyć, setek atrakcji i smaków, których warto spróbować i dziesiątek dróg, którymi chciałbyś pojechać (jeśli oczywiście będą otwarte, a Twój pojazd odpowiednio wyposażony). Wiele z najpopularniejszych i również najpiękniejszych miejsc na wyspie jest dostępnych z trasy numer jeden. Do innych trzeba dojść, dopłynąć lub nawet dolecieć. Jednak niemal każde z nich jest warte włożonego w drogę wysiłku. Do tych lokacji z pewnością należą wymienione poniżej wodospady.    

 

Seljalandsfoss 

Seljalandsfoss - sześćdziesięciopięciometrowy wodospad słynący najbardziej z tego, że można go “obejść” dookoła - spoglądając na świat zza lustra wody. Na pewno jest jednym z najczęściej odwiedzanych wodospadów na Islandii. I nic w tym dziwnego, bo znajduje się niecałą minutę od głównej drogi prowadzącej dookoła wyspy i nieco ponad godzinę jazdy od Reykjaviku. Na niewielkim parkingu zawsze jest spory ruch, bo Seljalandsfoss swoim pięknem przyciąga absolutnie każdego. To też świetny punkt, z którego możesz rozpocząć inną fantastyczną podróż. Tylko 10 minut jazdy samochodem dzieli Cię od portu w Landeyahofn, skąd możesz popłynąć (przy dobrej pogodzie), na Vestmannaeyjar - niewielki, ale słynny archipelag, na którym w 1973 roku wybuchł wulkan Eldfell. Seljalandsfoss to obowiązkowy punkt na mapie każdego, kto przylatuje na Islandię! 

 

Skógafoss

Wodospad Skógafoss również znajduje się przy obwodnicy, niecałe pół godziny jazdy od Seljalandsfoss. Wypatrzysz go bez problemu bo wyłoni się po lewej stronie, gdy miniesz formacje skalne znajdujące się blisko drogi. Gdy już zaparkujesz auto, najpierw spróbuj podejść do stóp wodospadu, by móc zobaczyć go z najlepszej perspektywy, o której często pisze się, że jest niezwykle majestatyczna i pełna mocy. Musisz być przygotowany na to, że zmokniesz, ponieważ wiatr przenosi drobne kropelki wody na tych, którzy podchodzą za blisko. Zabierz więc kurtkę lub płaszcz przeciwdeszczowy. Przygotuj się na spory wachlarz wrażeń, bo co naprawdę fantastyczne, Skógafoss można ogląda z wielu różnych perspektyw. Zwłaszcza, gdy masz sporo czasu na eksplorację terenu dookoła. Na szczyt prowadzą schody, gdzie rozciąga się obraz na całą dolinę, a na górze możemy pospacerować wzdłuż rzeki, choć wymaga to nieco wysiłku. Niedaleko wodospadu znajduje się pole namiotowe, więc jeśli się nie spieszysz, możesz spędzić tam noc i obudzić się z dźwiękiem szumiącej wody za połą namiotu. 

 

Gullfoss

Nie mamy co do tego wątpliwości, znajdujący się na trasie Złotego Kręgu, leżący nad rzeką Hvítá, Gullfoss to najczęściej odwiedzany wodospad na Islandii. Na szczęście z obydwu stron ogromnej kaskady, którą spływa ponad 140 metrów sześciennych wody na sekundę, jest dużo miejsca dla wszystkich odwiedzających, więc nie powinniśmy się martwić. Gullfoss jest też jednym z tych wodospadów, które są tak potężne, że trudno nam nawet sobie wyobrazić ich moc, zanim będziemy mieli szansę je zobaczyć. Obowiązkowo, będąc już na miejscu, musimy odbyć spacer stromego wąwozu, w którym płynie wzburzona woda. Możemy to zrobić zarówno regularną trasą, jak i na wysokości samej rzeki, ale ta droga może być zimą zamknięta z powodu oblodzenia i chodzenie tam jest wtedy surowo wzbronione. Warto zagłębić się również w historię Sigríður Tómasdóttir, dzięki której, według legendy, możemy dziś oglądać wodospad, a nie elektrownię wodną. 

 

Glýmur 

Ten niezwykły olbrzym nosi miano najwyższego wodospadu w na całej wyspie! Do dwustu metrów brakuje mu zaledwie... dwustu centymetrów. Aby się do niego dostać musisz udać się w podróż wzdłuż przepięknego fiordu Hvalfjörður, często pomijanego w wycieczkach po Islandii przez tunel, który skraca podróżnym drogę o niemal sto kilometrów! Oprócz zboczenia z głównej drogi czeka Cię także przynajmniej czterogodzinna wędrówka w obie strony. Najpierw jednak powinieneś być pewny, że nie boisz się spacerów na większych wysokościach i przepraw przez rzeczne kładki, a jeśli się boisz, powinieneś zabrać ze sobą kogoś doświadczonego na tego typu trasach.  Wodospad możesz podziwiać zarówno “od dołu”, jak i udać się na szczyt, skąd rozciąga się fantastyczny widok na spływającą kaskadami wodę. 

 

Svartifoss

Znajdujący się w Parku Narodowym Skaftafell w południowej Islandii wodospad Svartifoss, uznawany jest za cud “architektury naturalnej”. Czterdziestopieciominutowy spacer do jego stóp, to gwarancja nie tylko niezwykłych przeżyć estetycznych, ale i niezapomnianego doświadczenia, które wyraźnie pokazuje, jak natura wpływa nie tylko na ukształtowanie samej wyspy, ale także na cały islandzki naród. Kiedy ktoś po wizycie w stolicy Islandii, gdy już zobaczył przepiękny kościół Hallgrimskirkja w Reykjaviku lub Teatr Narodowy, stanie u stóp wodospadu Svartiffos, wie doskonale skąd artysta wziął inspirację do swoich projektów.  Z wysokości dwudziestu metrów wodospadem spływa woda z lodowca Svinafellsjokull, nad urwiskiem graniczącym z obu stron z wysokimi, czarnymi i bazaltowymi kolumnami, przypominającymi olbrzymie, kościelne organy. Zdecydowanie warto przejść półtora kilometra, by zobaczyć te sześciokątne kolumny, które tworzą się wewnątrz strumienia lawy, następnie ochładzanym bardzo powoli, powodując jej krystalizację. 

Skontaktuj się z SomethingElfs