Justin Bieber przyleciał na Islandię, aby nakręcić teledysk “I’ll show you” w 2015 roku. Efekty możesz obejrzeć powyżej.Pomimo tego, że Bieber zakochał się w wyspie i postanowił wrócić na Islandię w ramach trasy koncertowej, najprawdopodobniej nie przeczytał wcześniej naszego artykułu o największych głupotach jakie robią turyści przylatujący na Islandię. A po obejrzeniu tego wideo byliśmy pewni, że musimy uaktualnić naszą listę.

Z jednej strony zainteresowanie Biebera Islandią pomogło wyspie, z drugiej jednak to trochę niefortunne, że wiele osób może się inspirować piosenkarzem i pójść w jego ślady narażając siebie na realne niebezpieczeństwo lub niszcząc delikatną, islandzką naturę.

Więc jeżeli jesteś fanką/em Biebera i planujesz po obejrzeniu teledysku zwiedzić Islandię, mamy dla Ciebie 5 przydatnych porad.

1. Jak zobaczysz lagunę pełną gór lodowych, nie wskakuj do niej

Laguna lodowcowa Jokulsarlon

Najwyraźniej występowanie Biebera w teledyskach, topless, to jakiś nawyk, więc nic dziwnego, że i tym razem znowu to zrobił (zwłaszcza biorąc pod uwagę słowa, które mają opowiadać o “prawdziwym” Bieberze i jego “filmowym” życiu).

Na Islandii znajduje się mnóstwo gorących źródeł. Posiadamy Blue Lagoon i “Sekretną Lagunę”, oraz wiele innych. Wybranie laguny lodowcowej wydaje się dość niefortunne. W końcu góry lodowe mogą się przewrócić i pociągnąć Cię ze sobą na dno. Tam zaś czeka na Ciebie co najmniej hipotermia, a w najbardziej prawdopodobnym przypadku - śmierć.

To nie przesada - pływając w lagunie naprawdę możesz umrzeć.

Istnieje też prawdopodobieństwo, że prąd poniesie Cię prosto do morza. A w pobliżu nikogo nie będzie. Może ekipa kręcąca teledysk niezbyt go lubiła…

Jeżeli jednak podejmiesz takie ryzyko to kąp się nago, w stroju kąpielowym i miej na zapas parę suchej bielizny. Bawełna schnie wyjątkowo długo i traci cechy termoizolacyjne kiedy jest mokra. Podróżując po Islandii zawsze zabieraj ze sobą termoaktywną bieliznę i ubieraj warstwy zrobione z wełny lub/i polaru.

Ale w pełni rozumiemy, dlaczego Bieber nie chciał nago wskoczyć do lodowatej laguny!

Myśląc o tym, wybierzesz polodowcową rzekę:

Rzeka polodowcowa na Islandii

 

Czy źródło geotermalne?

Gorące źródła na Islandii

 

Ja nie mam żadnych wątpliwości:)

2. To jest Islandia. Zabierz ubrania!

Justin Bieber na IslandiiZdjęcie z: The Daily Mail

Bieber najprawdopodobniej zapomniał, że wideo z jego udziałem będzie realizowane na Islandii, więc zabrał tylko szorty, bluzę i czapkę oraz kompletnie zapomniał o stroju kąpielowym.

Biedny człowiek, powinien kupić islandzki wełniany sweter zanim zaczął być nagrywany.

Przeczytaj nasz artykuł o tym jak należy się spakować wybierając się na Islandię.

3. Eksploruj kraj i znajdź swój sposób na Islandię

Justin Bieber jadący na deskorolce po Islandii

Jest w tym coś przewrotnego, że tytuł teledysku to “I’ll show you”, a sam obraz pokazuje tylko najpopularniejsze miejsca na wyspie, leżące przy głównej drodze na południu Islandii. Oczywiście, wszystkie są piękne, ale mamy wrażenie, że budżet tak znanej gwiazdy powinien wskazywać na wybranie kilku ciekawych lokacji poza utartymi szlakami.  

Z drugiej strony Bieber zrobił coś na kształt łatwiejszej wersji “Holocene” Bon Iver i włożył coś ze sceny z deskorolką z “Waltera Mitty”. Na marginesie - deskorolka to nie jest najprzydatniejszy środek transportu na Islandii i najprawdopodobniej zniszczysz ją sobie na wulkanicznym piasku. Ale fakt, w teledysku wygląda fajnie.

4. Nie turlaj się po mchu

Justin Bieber turlający się po mchu na Islandii

Możesz pomyśleć, że to żart, ale jesteśmy jak najbardziej poważni!

Islandzki mech jest przepiękny, gruby i miękki - ale również bardzo delikatny! Jego regeneracja może potrwać kilkaset lat! (a turlając się po nim możesz łatwo go powyrywać).

Prosimy, bardzo prosimy, nie turlaj się po mchu!

Uważaj również jak chodzisz po mchu. Jest tyle miękkiej trawy po której możesz to robić. W innym wypadku zdenerwujesz mieszkańców - to jedna z kilku rzeczy, których Islandczycy nienawidzą w turystach.

5. Uważaj na klifach

Justin Bieber nagrywający teledysk na Islandii

Tak, wiemy, to naprawdę miłe uczucie siedzieć na skraju klifu mając przed oczami tak niesamowite widoki… ale to nie jest najmądrzejszy pomysł, zwłaszcza kiedy jesteś na dość niestabilnej skale, patrząc na kraj, który jest pełen:

  • Trzęsień ziemi

  • Wiatru

  • Spadających kamieni

Pamietaj o tym.

Cieszymy się, że Justin Bieber spędził na Islandii dobry czas, a bilety na jego koncert rozeszły się w oka mgnieniu.

I na koniec, w tym właśnie momencie Bieber zdał sobie sprawę, że powinien kupić wełniany sweter na “bezcłówce”.

Justin Bieber pod islandzkim wodospadem