Maskonur na Islandii

Pomimo tego, że Islandia jest surową, wulkaniczną wyspą z niewielkim stopniem wegetacji, wyewoluowała i tym samym stała się domem dla szeregu różnych gatunków zwierząt. Odkryj, które zwierzęta nadają wyspie szczególny charakter. Czytaj dalej, żeby dowiedzieć się wszystkiego o zwierzętach zamieszkujących Islandię.

Zanim w IX wieku pierwsi ludzie osiedlili się w Islandii, na wyspie występował tylko jeden gatunek ssaka – lis polarny. Resztę mieszkańców stanowiły ptaki lub zwierzęta wodne. Tysiąc lat później, inne organizmy zdołały przystosować się do ostrego klimatu.

Od wyjątkowych zwierząt hodowlanych, utrzymujących Islandczyków przy życiu podczas najtrudniejszych okresów, aż do tych, które uwolniły się z hodowli i uformowały dzikie populacje – zwierzęta Islandii rozwijają się i także one w pewnym stopniu przyciągają na wyspę gości z różnych miejsc świata.

Zwierzęta hodowlane

Przejażdżka islandzkim kucem

Znakomita większość zwierząt, które napotkasz, zwiedzając Islandię, jest udomowiona. W końcu Islandczycy w dużym stopniu polegają właśnie na rolnictwie.

Mimo że zwierzęta hodowlane jako takie mogą nie wydawać się ciekawe, sposób, w jaki przystosowały się do klimatu i to, jak przewijały się przez islandzką historię, stał się nieodzownym elementem niezbędnym dla przetrwania tam ludzi.

Islandzkie owce

Owce na Islandii

Owce przez wieki decydowały w Islandii o być albo nie być. Zostały przywiezione przez pierwszych osadników z Norwegii, ze względu na ich wełnę i mięso, które pozwalały na przeżycie surowych warunków panujących na wyspie.

Żeby zrozumieć, jak dużym szacunkiem przez wieki otaczano owce, trzeba przeczytać powieść noblisty Halldóra Laxnessa, Niezależni: saga islandzkiej doliny. Nadal stanowią jeden z głównych tematów rozmów mieszkańców Islandii.

Mimo że owce nie są najciekawszymi zwierzętami Islandii, pełniły niezwykle znaczącą rolę w historii kraju. Za każdym razem, kiedy kraj przechodził kryzys, czy intensywny wzrost, zawsze było to w jakiś sposób powiązane z owcami właśnie, na przykład w 1783 roku, po erupcji wulkanu Laki, która przyniosła najwięcej śmierci w historii Islandii. Zmarło nawet do 25% populacji wyspy, w większości przypadków z głodu, spowodowanego przez uduszenie się popiołem 80% owiec hodowanych na terenie całego kraju.

Owce na Islandii spotkasz praktycznie wszędzie

Z drugiej strony, owcom zawdzięcza się okres wzrostu gospodarczego i industrializacji podczas I wojny światowej. W Europie, na spustoszonych po wojnie terenach, popyt na islandzką wełnę był wyjątkowo duży. Dobrobyt uzyskany w ciągu tych czterech lat poprowadził Islandię w kierunku stania się tym nowoczesnym krajem, którym jest dziś.

W Islandii jest około 900 tysięcy owiec – ponad dwa razy więcej niż ludzi. Owczej wełny używa się do tworzenia unikatowego rękodzieła, takiego jak islandzkich swetrów, zwanych „Lopapeysa”, a baranina występuje w praktycznie wszystkich islandzkich tradycyjnych daniach, w których nie ma ryb. Prawdopodobnie najpopularniejszym klasycznie islandzkim daniem jest zupa z jagnięciny, znana na całym świecie.

Całkiem ironicznie, wyśmienity smak islandzkiej jagnięciny wynika z tego, że latem, kiedy młode owce swobodnie wędrują, pasą się islandzkim tymiankiem, nieświadomie, jeszcze tego, co je czeka, za życia nasycają swoje mięso aromatem tego zioła.

Islandzkie psy

Islandzki pies

Islandzkie psy pasterskie, podobnie jak zwierzęta hodowlane, pochodzą od swoich nordyckich kuzynów, którzy zostali przywiezieni na wyspę setki lat temu. Od tego czasu były niezbędne, pomagając hodowcom, strzegąc zarówno owiec, jak i ziemi.

Podobnie jak większość zwierząt przywiezionych na Islandię, są trochę mniejsze od swoich krewnych z zagranicy, ponadto, ze względu na odizolowanie wyspy są dużo bardziej podatne na choroby – do tego stopnia, że od końca XIX wieku były na granicy wyginięcia. Populację udało się odbudować poprzez zakaz wprowadzania na wyspę nowych gatunków, a dzięki szczepionkom i nowoczesnej weterynarii, odporność psów wzrosła.

W kwestii podobieństw, islandzkie psy pasterskie mają tę samą puszystą sierść i ogony z lokami, co psy spoza wyspy. Podobne jest również ich zachowanie - mają dużo energii, są wytrzymałe, zwinne i przyjazne, tym samym będąc świetnymi towarzyszami dla opiekunów, którzy mają czas i miejsce, w którym mogłyby ćwiczyć. Zdecydowana większość przebywa na wolności, gdzie mogą korzystać z dużych zapasów energii i naturalnych instynktów stadnych, co pozwala im pomagać swoim właścicielom.

Islandzkie konie

Islandzkie konie różnią się od wszystkich innych ras. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jedyna różnica to wzrost – rzadko kiedy osiągają 150 cm, jednak po kilku minutach spędzonych w ich towarzystwie, uwidacznia się ich towarzyskość, ciekawość i inteligencja, nie występujące u innych ras. Te cechy wiele mówią o ich islandzkiej tożsamości.

Niepodważalny wdzięk zawdzięczają swoim przodkom. Kiedy Islandia była zasiedlana po raz pierwszy, na łodziach mieścił się tylko jeden koń, a ze względu na to, że wielu osadników było bogatymi hersztami, decydowali się zabierać ze sobą tylko najlepsze okazy. Spowodowało to, że pod koniec okresu zasiedlania, Islandię zamieszkiwała populacja najmocniejszych, najsilniejszych i najbardziej inteligentnych koni z Norwegii.

Islandzkie konie są niezwykle wytrzymałe

Początkowo koni używano wyłącznie do transportu, czasem w bitwach pomiędzy klanami. Na przestrzeni wieków ich rola zmieniała się i stopniowo odgrywały coraz bardziej istotną rolę na farmach, stając się kluczem do przetrwania.

Ludzie będący w posiadaniu koni byli w stanie poruszać się od wsi do miast i ośrodków handlu, co pozwalało im na zgromadzenie większej ilości pieniędzy i było źródłem różnego rodzaju okazji do spotkań. Ci, którzy koni nie mieli, byli odizolowani i w efekcie zubożali.

Wraz z rozwojem sportów jeździeckich, zauważono kolejną wyjątkową cechę islandzkich koni: większość koni ma trzy lub cztery rodzaje chodu – takie jak na przykład kłus czy galop, podczas gdy islandzkie konie mają pięć. Ich wyjątkowy chód, „skeið”, rozwinął się na nierównym terenie Islandii – jest bardzo komfortowy, umożliwia także nagłe przyspieszenie.



Islandzki kuc odpoczywający na jednej z wielu łąk

Dzięki swojemu charakterowi, wyglądowi i unikatowymi cechami islandzkie konie stały się bardzo popularne w ujeżdżaniu. Więcej, bo 100 tysięcy koni tej rasy żyje poza wyspą, w Islandii jest ich około 80 tysięcy.

Te, które opuściły granice kraju, nie mogą już wrócić, hodowla innych ras również nie jest dozwolona, co wynika z podatności na choroby odizolowanych na wyspie koni – obca infekcja mogłaby poważnie obciążyć całą populację.

Przejażdżka na islandzkim koniu to jedna z podstawowych aktywności, w której drzemie kwintesencja wyspy. Na zwiedzających czeka bogata oferta wycieczek konnych, które trwają jednak tylko kilka godzin, dlatego można połączyć je z wieloma innymi, między innymi snorkelingiem, turystyką jaskiniową, czy też zwiedzaniem Złotego Kręgu.  



Islandzkie bydło

Przepiękny zachód słońca nad Islandią

Krowy widuje się na wyspie rzadziej niż inne zwierzęta hodowlane, ale mimo to Islandia może pochwalić się swoją unikatową rasą. Islandzkie bydło, podobnie jak konie, zostały przywiezione z Norwegii przez pierwszych osadników i rozwinęły się, nabywając przy tym indywidualnych cech. Dwie z nich –  mniejszy rozmiar od europejskich krewnych i podatność na choroby – dzielą z końmi.

Niestety w przeciwieństwie do rozwiniętych cech koni uznawanych za wyższe od ich europejskich kuzynów, bydło islandzkie w porównaniu z europejskim wypada gorzej.

Islandzkie krowy

Według raportu opublikowanego niedawno przez Islandzki Uniwersytet Rolniczy, w porównaniu do islandzkiego bydła szwedzkie krowy produkują więcej mleka mniejszym kosztem, dlatego zmiana gatunku na szwedzki miałaby pozytywny wpływ na ekonomię. Mimo że Islandczycy nie są przywiązani do bydła aż tak, jak do koni, pozostali sceptyczni wobec tej sugestii.

Przez tysiąc lat z mleka islandzkiego bydła produkowano nabiał, który stał się integralną częścią kultury Islandii. Jednym z szczególnych produktów jest Skyr, gęsty jogurt. Z tego powodu wielu mieszkańców uważa bydło za zbyt ważne dla dziedzictwa Islandii, żeby je porzucić, ponadto docenia się je również za rozmaite umaszczenie w rożnych wzorach.

Gatunki spoza Islandii

Zając na Islandii

W momencie, kiedy pierwsi Norwegowie dotarli na Islandię, był tam tylko jeden rodzimy gatunek. Dzisiaj na wyspie można znaleźć wiele różnych gatunków zwierząt. Żadne z nich nie pojawiły się naturalnie; zostały przywiezione przez ludzi (czasem przypływając na gapę), ale za to wszystkie w mniejszym lub większym stopniu przystosowały się do surowego klimatu wyspy.

Islandzkie renifery

Renifery na Islandii

Renifery przywieziono na Islandię dużo później niż zwierzęta udomowione, bo dopiero w XVIII w. Początkowo miały być hodowane w sposób podobny, jak hoduje je się w całej Skandynawii, jednak Islandczycy nigdy nie zrealizowali tego planu, dlatego populacja stała się dzika.

Obecnie na wyspie żyje około 3 tysięcy reniferów, większość na wschodzie. Najwięcej tych zwierząt można znaleźć w okolicach Snæfell, latem na terenach wyżynnych, a zimą na cieplejszych nizinach. Punkt najdalej wysunięty na południe, gdzie zanotowano osobniki to Jökulsárlón, a najdalej na północ to Vopnafjörður. Odwiedzający przejeżdżając lub przebywając w okolicy Fiordów Wschodnich, mają całkiem spore szanse, żeby napotkać na swojej drodze stado reniferów.

Renifery są zwierzętami bardzo lubianymi w Islandii, mimo to ich populacja każdego sezonu jest kontrolowana. Powodem jest obawa o to, że mogłyby pozbawić pożywienia wolno pasących się owiec, a to spowodowałyby poważne straty ekonomiczne w przypadku srogiej zimy czy wybuchu wulkanu – zdarzeń, które w Islandii występują nierzadko.

Islandzkie gryzonie

Tego gryzonia spotkasz na Islandii

Z każdą wyprawą, nie tylko w przypadku Islandii, osadnicy przywozili ze sobą nowe gryzonie. Szczury wędrowne, myszy zaroślowe i domowe zostały przywiezione początkowo przez osadników, później przez statki kupieckie i zaczęły formować populacje. Podczas gdy szczury żyły w miejscach zasiedlonych przez ludzi, myszy rozpierzchły się po całym kraju.

Islandię zamieszkuje również populacja dzikich norek, która pojawiła się całkiem niedawno. Sprowadzono je w celu uprawy na farmach i pozyskiwania z nich futra na początku XX wieku, ale uciekły hodowcom. Teraz często można zauważyć je w okolicach Reykjavíku, kiedy szukają ptasich jaj na klifach, gdzie ptaki wiją gniazda. Stały się również utrapieniem hodowców kurczaków w całym kraju.

Kolejnym inwazyjnym gatunkiem są króliki, które pojawiły się jeszcze później niż norki. Większość z nich pochodzi od zwierzaków wypuszczonych w 2010 roku. Teraz rozpierzchły się po całym kraju, siejąc spustoszenie gdziekolwiek się pojawiają.

W Öskjuhlíð, obszarze leśnym w Reykjavíku, obgryzają korzenie drzew i ogrodzenia, tym samym niszcząc przyrodę i konstrukcje zbudowane przez człowieka. Na farmach przekopują się przez pola, niszcząc tym samym uprawy traw i zbóż dla innych zwierząt. Ich nawyk wbiegania na drogi był przyczyną wielu wypadków samochodowych. Mimo problemów, króliki wyglądają naprawdę uroczo na zielonych terenach stolicy.

Gatunki pochodzące z Islandii

Oglądanie wielorybów na IslandiiZdjęcie z wycieczki z obserwacją wielorybów z wyspy Akureyri

Spośród zwierząt żyjących na Islandii tylko jeden – lis polarny – pojawił się na wyspie naturalnie, ale to nie oznacza, że rodzima przyroda kraju nie jest zróżnicowana. Islandia jest bogata w faunę, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu, co przyciąga zwiedzających z różnych stron świata. Jest to jedno z najlepszych miejsc na świecie, w którym można obserwować ptaki, foki czy wieloryby.

Islandzkie lisy polarne

Lis polarny na Islandii

Zanim na Islandii pojawili się pierwsi osadnicy, lisy polarne były jedynymi ssakami zamieszkującymi wyspę. Pojawiły się tam podczas epoki lodowcowej, przechodząc po zamarzniętej pokrywie na morzu na wyspę, na której utknęły, kiedy 10 tysięcy lat temu lód stopniał. Są to zwierzęta, które zdumiewająco dobrze potrafią się dostosować do warunków klimatycznych, żywiąc się jajkami, ptakami, bezkręgowcami i jagodami.

Kiedy na wyspie pojawili się ludzie, zaczęły się polowania na lisy, które były cenne ze względu na ich futro, a oprócz tego stanowiły zagrożenie dla zwierząt hodowlanych. Po tym, jak rozwinęły się hodowle lisów na futra, pierwsza przyczyna przestała być istotna, jednak hodowcy i tak kontrolują populację zwierząt, wiedząc, że ma to znaczenie dla gospodarki. Mimo że polowania znacznie uszczupliły liczebność lisów, wraz z przybyciem ludzi wzrosła dla nich ilość pożywienia w postaci nowych gryzoni, odpadków i jagniąt, co umożliwiło gatunkowi przetrwanie.

Przepiękny lis polarny w trakcie zimy

Islandzkie lisy polarne mają dwie odmiany ubarwienia: białe i niebieskie. Białe zmieniają swoje futro w zależności od pory roku– zimą mają śnieżnobiałe, a latem brązowo-białe. Niebieskie nie zmieniają futra, ale latem pod wpływem słońca płowieje, więc tuż przed przyjściem zimy jest dużo jaśniejsze niż na początku lata. Obie odmiany lisów mają futro, które staje się grubsze na chłodniejsze miesiące, ale które wypada, gdy temperatura wzrasta.

Lisy można znaleźć na terenie całej Islandii, ale najwięcej zamieszkuje tereny Fiordów Zachodnich, szczególnie nieprzystępny rezerwat przyrody Hornstrandir na północy wyspy, gdzie są pod ochroną. Lisy z tego obszaru charakteryzuje brak lęku przed ludźmi, dlatego często fotografowie przyjeżdżają tam, żeby złapać bliskie ujęcia zwierząt.

W 2007 roku powstało Centrum Lisów Polarnych w wiosce Súðavík, które jest liderem w prowadzeniu badań dotyczących tych zwierząt, edukowaniu mieszkańców o zagrożeniach z nimi związanymi oraz promowaniu eko-turystyki.

Islandzkie wieloryby

Wieloryby na Islandii

W bogatych w różnorodne arktyczne zwierzęta i zasilane przez Prąd Zatokowy wody otaczające Islandię zamieszkuje ponad 20 różnych gatunków wielorybów i delfinów. To jedno z najlepszych na świecie miejsc do obserwacji tych zwierząt, zwłaszcza latem, kiedy płetwale błękitne migrują tu w poszukiwaniu pożywienia. Dzięki obserwacji zmienia się sposób postrzegania wielorybów przez Islandczyków – ich relacja ze zwierzętami jest długa i skomplikowana.

Wiele historii o wielorybach pochodzi od islandzkich żeglarzy, jednych z pierwszych mieszkańców wyspy. Zwierzęta opisywane są tak jako okropne lewiatany, potwory morskie. Jedna z historii, szczególnie ciekawa, opowiada o czarnoksiężniku, który chciał przejąć kontrolę nad Islandią, ale po tym, jak czterokrotnie został odprawiony przez duchy strzegące wyspy, zamienił się w wieloryba.



Rejs, w trakcie którego zobaczysz wieloryby Zdjęcie z wycieczki z tradycyjną obserwacją wielorybów w wiosce Húsavík

Mimo że wielorybów bano się w ich naturalnym środowisku, kiedy pojawiały się na plaży wyrzucone przez morze, cieszono się z tego powodu. Mięso jednego osobnika stawało się pożywieniem dla mieszkańców, a jego olej przydawał się do świec i latarni, które pomagały Islandczykom przetrwać ciemne noce. Do tej pory, słowo „nadzwyczajny” po islandzku oznacza też wyrzuconego na brzeg wieloryba.

Islandczycy zaczęli szerzej zajmować się wielorybnictwem pod koniec XIX wieku, dużo później niż inne kraje i przez dekady borykało się z różnego rodzaju presjami przeciwko tej formie połowów. Ze względu na problemy związane z ławicami ryb, presję ze strony różnych krajów, a także opinie mieszkańców, wielorybnictwo kilkukrotnie było zakazywane, później znów przywracane.

Wielorybnictwo praktykuje się po dziś dzień, jednak jego przyszłość jest tematem kontrowersyjnym. Nie ma jednak wątpliwości co do przyszłości obserwowania wielorybów. Wycieczki organizowane są w portach na terenie całego kraju, cieszą się dużą popularnością i można zobaczyć podczas nich bogactwo fauny.

Islandzkie foki

Foki na Islandii

Foki przez wieki korzystały z wybrzeży Islandii jako miejsca do zakładania kolonii, rozmnażania i schronienia. Zimne i bogate w faunę wody, długie, kamieniste i niezamieszkane tereny brzegowe, umożliwiły rozwinięcie się tam kolonii fok jeszcze przed przybyciem ludzi.

Liczebność fok i brak lęku przed ludźmi były błogosławieństwem dla pierwszych osadników. Foki zaopatrywały ich w niezbędne zasoby, od pożywienia, przez ubrania, aż po olej, co sprawiło, że Islandia nadawała się do zamieszkania. W XX wieku liczebność fok zmniejszyła się w wyniku nadmiernych połowów dla skór, z których produkowano ubrania. Dzisiaj sytuacja zmieniła się i populacja fok jest dość stabilna.

Foka odpoczywająca na brzegu, Islandia

W Islandii nadal okazyjnie łowi się foki – ze względu na szkody, które wyrządzają, niszcząc ekwipunek służący do połowu ryb, przenoszenie grzybicy na ławice ryb, ale niektóre są też łowione na futro na terenach prywatnych. Ten temat wzbudza coraz więcej pytań i dyskusji z powodu coraz częstszych obserwacji fok, szczególnie od czasu, kiedy w Hvammstangi otwarto Islandzkie Centrum Fok, które zajmuje się badaniem tych zwierząt i zwiększaniem świadomości o zagrożeniach z nimi związanymi.

Na stałe w wodach otaczających Islandię żyją dwa gatunki fok: pospolita i szara. Żyją na całym terenie kraju, ale najlepsze miejsca do ich obserwacji to Fiordy Zachodnie, Półwyspy Vatnsnes, Snæfellsnes, a także laguna lodowcowa Jökulsárlón.

Nie są to jednak jedyne gatunki, które można znaleźć w islandzkich wodach. Okazyjnie odwiedzają je lodofoki grenlandzkie, foki wąsate, kapturniki i foki obrączkowane. Na terenach Fiordów Zachodnich można czasem znaleźć również morsy arktyczne, których populacja była bardzo liczna, jednak pod koniec XVII wieku niemal wyginęły na skutek nadmiernego kłusownictwa.



Islandzkie maskonury

Islandia posiada ogromną kolonię maskonurów

Maskonury w większości miejsc świata uznaje się za nieuchwytne i rzadkie, jednak na Islandii jest ich bardzo dużo. Ich przybycie w pod koniec kwietnia i w maju jest znakiem nadejścia lata. Od tego momentu do sierpnia można je oglądać w wielu miejscach wyspy.

Około 60% populacji północnoamerykańskich maskonurów rozmnaża się na klifach Islandii – gdzie gnieżdżą się ich miliony. Maskonury nie lubią przesiadywać w miejscach, gdzie nie ma innych przedstawicieli ich gatunku, więc jeśli napotkasz chociaż jednego, całkiem prawdopodobne, że znajdziesz też setki innych.

Ptaki można podziwiać z łodzi i lądu. W Starym Porcie w Reykjavíku można skorzystać z godzinnych rejsów na jedną z dwóch wysp w pobliskiej zatoce,  Lundy i Akurey, gdzie gnieżdżą się tysiące maskonurów. Wypływa się łódkami na tyle małymi, żeby mogły zbliżyć się do kamienistych brzegów. Na wielu wycieczkach zwiedzający otrzymują również lornetki, żeby widzieć ptaki jeszcze wyraźniej. Są również wycieczki skupione wokół obserwacji wielorybów, w czasie których dodatkowo dopływa się do tych dwóch wysp.

Maskonury to jeden z symboli Islandii

Odwiedzający Fiordy Zachodnie latem, nie muszą nawet korzystać z łodzi, żeby pooglądać maskonury. Klif Látrabjarg, który ma 14 km długości i 440 metrów wysokości sam w sobie wywiera duże wrażenie, ale bogactwo występujących tam dzikich zwierząt jest zachwycające!

Spacerując krawędzią klifu, można na odległość ręki zbliżyć się do gniazdujących maskonurów, które nie boją się ludzi – odlecą tylko wtedy, kiedy ktoś spróbuje ich dotknąć. Z takiej odległości, wyraźnie widać wzory na ich dziobach i uroczy wygląd.

To nie są jednak jedyne miejsca, w których gnieżdżą się maskonury. Duże populacje można znaleźć w okolicach archipelagu Vestmannaeyjar, skalnego łuku Dyrhólaey, na Wschodnich Fiordach i na północy, na wyspie Grímsey.

Jak powszechnie wiadomo, Islandczycy mają skłonności do jedzenia nietypowych rodzajów mięs. Jest to jedyny kraj na świecie, w którym możesz spędzić cały dzień na oglądaniu maskonurów, a potem zjeść je na kolację.

Inne islandzkie ptaki

Kruk na Islandii

Maskonury są najbardziej popularnym gatunkiem ptaka, ale ta mała wyspa ma wiele do zaoferowania w kwestii tego, co lata w powietrzu. Klify Látrabjarg na Zachodnich Fiordach i Krysuvikurbjarg na Półwyspie Revkjanes są domem dla tysięcy osobników z wielu różnych gatunków, między innymi alk, fulmarów, mew, ptaków bekasowatych i czajek.

W okolicach linii brzegowej można znaleźć również rybitwy popielate i orły morskie. W wodach słodkich różnorodność gatunków jest podobna, Jezioro Mývatn jest domem dla czternastu różnych gatunków kaczek, a także gęsi i łabędzi krzykliwych. Poza wodą jest ich jeszcze więcej: dla białozorów, siewek i pardew Islandia również jest domem.

Nie można jednak mówić o ptactwie Islandii, nie wspominając kruków. Mimo że jest to jeden z najbardziej rozpowszechnionych gatunków ptaków, występujący na całym świecie, na Islandii występują często i ceni się je za inteligencję i znaczenie dla islandzkiego folkloru i wierzeń pogańskich.



Niedźwiedzie polarne z Grenlandii

Niedźwiedzie polarne na Islandii

W przeciwieństwie do popularnego przekonania, niedźwiedzie popularne nie mają stałej populacji w Islandii. Okazyjnie przypływają na krze z Grenlandii i pojawiają się na  Fiordach Zachodnich.

Niestety, kiedy przypływają, bardzo często są wygłodzone/ Jako jednym z niewielu zwierząt, zdarza im się polować na ludzi, dlatego stanowią poważne zagrożenie dla mieszkańców tego regionu. Biorąc pod uwagę to i fakt, że koszt schwytania, odkarmienia ich, otoczenia opieką i odtransportowania do domu wynosi około 75 tysięcy euro, niedźwiedzie są zabijane tuż po przypłynięciu.

Islandzki koń na pastwisku

Ostatni niedźwiedź polarny był widziany w Islandii w lipcu 2016, ale ze względu na zmiany klimatyczne i coraz większą topniejącą część pokrywy lodowej, spodziewany jest wzrost liczby przypływających zwierząt.

W niewiele ponad milenium Islandia przebyła długą drogę od bycia surową wyspą zamieszkaną przez tylko jeden gatunek zwierzęcia.

Podróżując do dowolnego miejsca kraju, znajdziesz bogactwo miejscowej fauny, która walczy o przetrwanie w ostrym klimacie. Jeśli wiesz, gdzie szukać, znajdziesz jeszcze więcej! Od waleni, aż do gryzoni, wszystkie zwierzęta zamieszkujące Islandię mają duży wpływ na kształtowanie charakteru tego kraju.